Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sunflower. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sunflower. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 lipca 2017

Drewniana mini skrzynka...

Malujecie farbami kredowymi?
Ja je uwielbiam! A za co?
Za krycie przede wszystkim! Za kolory i matowe wykończenie :)

Dlatego powstał ostatnio drewniany pojemnik!

wtorek, 14 marca 2017

Wiosenna skrzynka

Witam

Dziś chciałam Wam pokazać skrzynkę, jaką zrobiliśmy z mężem z odpadów, które w domu są w każdym kącie ;) Chciałam na wiosnę coś nowego i świeżego na stół, dlatego postawiłam  na słoneczny kolor Sunflower, który troszkę rozjaśniłam białym woskiem. Już wiem, że będzie to moja ulubiona skrzynka wiosenna. Elementy miały na sobie trochę białej i szarej farby, więc wykorzystałam to do stworzenia przecierek, by wyszło trochę staro :)

Pozdrawiam, Marta




sobota, 24 września 2016

Małe pudełeczko na pamiątkowe zdjęcia!

Żółciutkie pudełeczko na pendriva :)


Serce na wieczku zostało najpierw przyklejone, a później wszystko wymalowane farbą kredową :)

Użyty kolor to - Sunflower!
Skradł moje serce...


W środku napis love, tak samo różowy jak wstążka :)


Udanej soboty!

środa, 22 czerwca 2016

Pastelowe serduszka

Witam

Chciałam Wam dzisiaj pokazać, że czasem zwykłe małe przedmioty mogą  być idealnym prezentem, ozdobą i rzeczą która cieszy oko. Małe  drewniane  serduszka pomalowałam farbami kredowymi, przetarłam im lekko ranty ( tak by to drewno lekko było widoczne ) i zawoskowałam. Proste i szybkie dekoracje mam gotowe.






Pozdrawiam, Marta

piątek, 22 kwietnia 2016

Versante Eggshell - testów ciąg dalszy

Witam

Z tej strony Marta, dziś mam dla Was kilka rzeczy, które chciałam pokazać oraz podzielić się moim zdaniem na temat farby Versante Eggshell - czyli super farby do malowania na zewnątrz oraz w środowisku bardziej wilgotnym. W ostatnim poście dowiedzieliście się o niej sporo informacji, a ja dziś powiem to co zauważyłam podczas pracy z tą farbą.

Pierwsza rzecz to  blat stołu, który wcześniej był już pomalowany farbą kredową i zawoskowany. Umyłam dokładnie i osuszyłam powierzchnię, którą malowałam. Na początku bardzo cienką warstwą za pomocą pędzla - i tu uwaga : musi być ona naprawdę cienka. Zauważyłam, że w jednym miejscu dałam jej za dużo i powstał mi pęcherz, z którym całe szczęście poradziłam sobie, i nie ma śladu po nim, dlatego trzeba pamiętać o tym. Pozwoliłam bardzo dobrze farbie wyschnąć ( u mnie były to ok 3h ). Kolejne dwie warstwy naniosłam już wałkiem, oczywiście w odstępach ok 2h. Bardzo podoba mi się efekt jaki powstał na blacie, lekko błyszczący ale zarazem nie tandetny.


 Krople wody nie wsiąkają w powierzchnię.


Kolejnym przedmiotem było krzesełko, które było pokryte lakierem.Nogi pomalowałam Kredową farbą Sunflower i pokryłam woskiem, natomiast blat pomalowałam Versante Eggshell - do pełnego krycia wystarczyły dwie cieniutkie warstwy wałkiem, i jedna pędzlem.

Przed

 Po



 Oczywiście musiałam także pomalować skrzyneczki, które uwielbiam i które możecie nabyć w sklepie 






Moje zdanie  o tej farbie? Jeszcze nie raz po nią sięgnę, mimo, że wymaga trochę więcej cierpliwości i czasu, daje ogromne możliwości i w pewnym stopniu bardzo ułatwia pracę - nie musimy już nic woskować.

wtorek, 12 kwietnia 2016

Słoneczny kuferek

Witam serdecznie, z tej strony Marta.

Od pewnego czasu jestem w posiadaniu pięknego koloru farby kredowej Sunflower. Dziś połączyłam go na mojej skrzyni z białą Casa Blancą i świetnym drewnianym dekorem.

W celu uzyskania białych przetarć, pierwszą warstwę pomalowałam kolorem białym. Tylko na krawędziach skrzyni, dwa razy.




Gdy farba wyschła, naniosłam bezbarwny wosk w miejscach gdzie pózniej będą przetarcia.



Następnie naniosłam dwie warstwy żółtego koloru.


Gdy farba dobrze wyschła zabrałam się za zdzieranie krawędzi grubym papierem ściernym. Uzyskałam piękne przetarcia.


Drewniany dekor pierwsze pomalowałam pędzlem - białą farbą Casa Blanca. Drugą warstwę naniosłam za pomocą gąbeczki dzięki czemu uzyskałam fajną fakturę. Gdy całość  była już sucha, delikatnie za pomocą gąbki naniosłam farbę tylko na wystające krawędzie dekoru. Uzyskałam swego rodzaju przetarcie oraz wydobyłam głębię dekoru. Ten element zawoskowałam i przykleiłam klejem do drewna na skrzynię .






Sama skrzynia także została zawoskowana bezbarwnym woskiem oraz wypolerowana.


Tak prezentuje się w całej okazałości oraz w detalach









piątek, 11 marca 2016

Wielkanoc w kolorze złota

Witam

Tak jak obiecywałam, wróciłam z nowym postem. Tym razem będzie w złotych kolorach. Jestem od niedawna posiadaczką pięknej złotej farby Autentico. New Gold - taka jest nazwa, to farba metaliczna. Występuje w pojemności 100 ml . Farba tego rodzaju posiada atut taki, że nie trzeba już jej woskować.

 Pięknie pokryła mi surowe drewniane jaja ( używałam pędzla oraz tapowałam gąbeczką ). Wystarczyły mi dwie warstwy na pełne pokrycie surowego drewna. Na  jaju, które było pomalowane ciemnym kolorem musiałam nanieść 4 warstwy by pokrycie było idealne ( warstwy były cieniutkie) . Zająca pomalowałam pierwsze nowym kolorem -  żółtym Sunflower - a następnie  za pomocą gąbki, techniką tapowania, naniosłam dwie cieniutkie warstwy farby metalicznej. Dodałam także złote perełki w płynie na dwóch jajach :)









Nie byłabym sobą gdybym farby nie wypróbowała także na inny sposób. Przy pomocy szablonu, naniosłam złotą farbkę gąbeczką na biały papier. Uzyskałam piękne złote kropeczki. I tak powstała szybciutka kartka, pasująca do jaj :)




Pozdrawiam, Marta