Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Autentico Lava. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Autentico Lava. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 czerwca 2018

Stara skrzyneczka

Witam

Chciałam Wam pokazać  moją skrzyneczkę na  drobne rzeczy. W sumie jest bardzo prosta, pomalowana białą Casa Blancą i czarną Lava. Zrobiłam lekkie przecierki. Na wieczko dodałam metalowe odlewy, które również pomalowałam białą farbą i starłam ją na krawędziach. Całość nie jest idealnie gładka, zależało mi na stworzeniu starego efektu.

Pozdrawiam, Marta




niedziela, 13 listopada 2016

sobota, 1 października 2016

Słodki projekt

Dziś projekt nietypowy dla mnie...
Bo więcej w nim scrapbookingu niż decoupage..
Ba.. chyba cała praca jest scrap..


Jest to pudełeczko na czekoladki.. te najsłodsze, bo prosto z serca :)

 

Uwierzcie no nic trudnego..
Wystarczy tekturowe pudełeczko, klej, farba, sznureczek, papier do scrapbookingu, drewniane deseczki i marker..
ale przede wszystkim chęci :)


Całość zastała pomalowana farbą kredową.
Użyty kolor to LAVA :) 


Jak widzicie, nie tylko do drewna i mebli się nadają!


Jak Wam się podoba mój słodki projekt?

wtorek, 2 lutego 2016

Metamorfoza skrzynek ....

Czasem nawet decoupapowe rzeczy mogą się znudzić... ale spokojnie, spokojnie.. to nie będzie post o porzuceniu decou.. to mam nadzieję szybko nie nastąpi..

Dziś będzie post o przerobieniu już przerobionych skrzynek :) Skomplikowane?
Przekonajcie się sami, że to prostsze niż myślicie!


Ostatnio powstały takie o to cztery skrzynki :)
Uwaga: nie było to surowe drewno..
Skrzynki z trzy lata temu zostały ozdobione metodą decoupage. 
Każda była inna, jedna czerwona, druga fioletowa (zdjęcie poniżej), z czasem do nich dołączyła zielona i niebieska. Tworzyły pewien rodzaju komplet  :)
Ostatnio stwierdziłam jednak, że nie pasują one do mojej pracowni.
Więc je przerobiłam! Jak? Oj nie! Nie ścierałam tego! Oj w żadnym wypadku - za dużo pracy i bałaganu.
Skrzynki zostały jednynie przetarte z kurzu i pomalowane.... farbami kredowymi :)

  

Potem w ruch poszedł już tylko bezbarwny wosk :)


Uzupełnieniem całości stały się numerki :)
Wykonane przy użyciu metody embossingu na gorąco i czarnego pudru.


Czyż to nie łatwe?
Dzięki właściwościom farb kredowych nie trzeba było ścierać poprzednich warstw lakieru czy serwetki.
Farby też szybko schną więc całość zajęła mi dwa dni :)


Jak Wam się podoba mój nowy komplet skrzynek?

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Świeczki świąteczne i farba kredowa :)

Do odważnych świat należy jak to mówią...
Postanowiłam spróbować czy farby kredowe Autentico nadadzą się do malowania do wosku.. a dokładniej do ozdabiania świec..

I wiecie co? Udało się.. Sami zobaczcie...


Użyłam koloru LAVA.
Bardzo łatwo przy użyciu pędzla farbę się nakładało.

Potem jeszcze bezbarwny wosk i gotowe!


Świeczki miały być świąteczne - więc pojawiły się dookoła złote gwiazdki :)


Eksperymentowanie - opłaca się :)

poniedziałek, 16 listopada 2015

Zegar Home...

Niedawno udało mi się stworzyć coś dla mnie.. do mojego kąta..
Zegar, który odmierza czas jaki poświęcam tworzeniu :) oj nie lepiej może nie! 
Ciekawa jestem czy Wam się spodoba...


Do jego wymalowania użyłam farb kredowych o których wspominałam TUTAJ!
Kolor Casa Blanca i Lava.. ten ciemno szary zawsze mnie inspiruje!
Cała deska po wymalowaniu została wywoskowana.
Dzięki temu zegar zyskał satynowe wykończenie i to bez konieczności lakierowania czy szlifowania.


Na dolnej części (mojej ulubionej szarej) pojawił się złoty napis HOME.


Jak Wam się podoba zegar w takim stylu?
Lekko surowy, lecz ze złotym akcentem :)

środa, 30 września 2015

Serduszko

Witam

Z tej strony Marta. Mam dziś dla Was serduszko, które pomalowałam dwoma kolorami farby  kredowej Autentico - Lava oraz Milk. Przetarcia uzyskałam przez nałożenie na pierwszą ( jasną ) warstwę farby wosku tam gdzie chciałam by  były przetarcia, a następnie pomalowałam farbą szarą. Pózniej zdarłam farbę papierem ściernym, uzyskując taki oto efekt. Na koniec całość zawoskowałam. Piękna i prosta ozdoba do domu




 Pozdrawiam, Marta

sobota, 15 sierpnia 2015

Domków ciąg dalszy i serduszka na dokłądkę :)

Moim zdaniem najprostsze ozdoby są najlepsze! :)
A jeśli nam się je jeszcze udało samemu wykonać - to już w ogóle!
Zapraszamy na kontynuację przygody z domkami....


Kolejne domki - lekko poprzecierane choć trochę inaczej od poprzednich :)
Tutaj wykorzystany został jako podkład kolor Casa Blanca.
Potem każdy domek dostawał swój kolor - Cotton, Malwa i Lava.
Jednak aby uzyskać bardziej pastelowe i delikatniejsze kolory zostały lekko zmieszane z Casa Blancą!


Dlaczego warto wybrać do malowania tego typu ozdób farby kredowe?
To proste! Maluje się nimi bardzo prosto, świetnie kryją i szybko schną!
Nie trzeba lakierować! Wystarczy położyć dwie warstwy wosku (obydwie też lekko wypolerować szmatką) i gotowe!
Otrzymujemy satynowe wykończenie :)


Poza domkami powstały również dwa serduszka :)
Proste i klasyczne!


Tym razem bez przecierek!
Pierwsze to kolor Casa Blanca, a drugi to Malwa :)


Miłego weekendu kochani!

piątek, 24 lipca 2015

Postarzane pudełeczko....

Długo zabierałam się do postarzania farbami kredowymi przy użyciu wielu kolorów..
W końcu się zmotywowałam i się udało..
Efekt mnie zaskoczył.. chyba nie wierzyłam, że może wyjść tak ciekawie..
Sami zobaczcie moje małe pudełeczko :)


Małe postarzane pudełeczko..
Niby nic takiego.. ale jednak!


Do jego wymalowania użyłam aż.. uwaga 5 różnych kolorów :)
Dostrzegacie je wszystkie?
Podpowiem Wam..
Na początku był kolor LAVA, potem w rożnych miejscach kolory takie jak: Casa Blanca, Cotton, Mauve. 
A na koniec (jak by było mało) całość zamalowałam jeszcze na koniec Antique White.
Potem to już tylko papier ścierny i kupa kurzu :)
Po odczyszczeniu całość zabezpieczyłam dwoma warstwami wosku!

Może postaram się zrobić niebawem jakiś tutorial jak uzyskać taki efekt!
Chcielibyście? :)


A żeby całość nie była zbyt pusta i mdła dodałam drewnianą ramkę również potraktowaną farbami, papierem ściernym i woskiem.


Uwielbiam eksperymentować :)
Wy też powinniście!

czwartek, 2 lipca 2015

Organizacja z Autentico

Witam

Zrobiłam sobie ostatnio odpowiedni organizer by przechowywać moje wykrojniki. Chciałam coś naturalnego, prostego ale też efektownego. Postawiłam na proste deski ze sklejki, pomalowane farbami kredowymi z przecierkami. Mogłam tutaj poszeleć z kolorami, by się one wyróżniały.
Deseczki postarzałam techniką suchego pędzla - moja ulubiona metoda.
Farby, które tutaj wykorzystałam to : French Grey, Summer Sky, Antique White oraz Lava







Pozdrawiam, Marta

piątek, 26 czerwca 2015

Metamorfoza taboretu...

Stwierdziłam jakiś czas temu, że do odważnych świat należy i odnowiłam stary taboret, który już nikomu nie służył..
Sami zobaczcie co udało mi się zrobić :)


Moim zdaniem wygląda o wiele lepiej!
Mało tego.. stoi w przedpokoju - więc nie wstydzę się swojego dzieła!
A taki recykling jest bardzo wciągający!
Ciekawi jesteście jak powstał?

Zapraszam na tutorial!


KROK 1.
Całe krzesło zostało umyte wodą z małą ilością płynu do naczyń.
Po wyschnięciu od razu zaczęłam malować.
Tak, tak - malować.. nie szlifowałam, ani nie skrobałam.
Nie przeszkadzały mi nierówności i ubytki, które powstały przez wiele lat użytkowania, a przede wszystkim to jest zaleta farb kredowych, że nie trzeba szlifować :)

 

Po upływie około godziny i gdy zauważyłam, że farba ładnie wyschła - nałożyłam drugą warstwę.


KROK 2.
Przy użyciu drugiego koloru farby kredowej, wybranych szablonów i (opcjonalnie) kleju montażowego ozdobiłam boki i nogi taboretu :)

 

KROK 3.
Woskowanie.
Na całość nałożyłam cienką warstwę wosku. Do nakładania idealnie nadają się gąbeczki kuchenne.
Po paru kwadransach wypolerowałam i nałożyłam jeszcze jedną warstwę i również wypolerowałam.

  

GOTOWE :)



W łatwy sposób udało mi się przerobić mało efektowny stary rupieć - w taboret w lekko marokańskim klimacie :) 
Łatwe prawda?

 

Przypominam Wam o trwającym Candy, gdzie do wygrania jest pojemnik wymalowany właśnie farbami kredowymi! Zostało już na prawdę niewiele czasu!